1
piątek, 7 grudnia 2012
czwartek, 6 grudnia 2012
Mikolajowo.
Dzis mi smutno, a dodatkowo dobijam sie "Koleda dla nieobecnych".
Taki mikolajowy masochizm...
Niech mnie ktos przytuli...
Jesli nie dostalam nic, to znaczy, ze nikt mnie nie kocha?
Pocieszamy sie z synem, ze jest nas juz dwoje. Ale zapewniemy sie o wazjemnej milosci.
Nie mam ochoty nawet sama zrobic sobie zadnego prezentu. Bede sie katowac, pojde do ogrodka i najem sie robakow...
Nawet tego zrobic nie moge, bo wlasnie spryskali...
Taki mikolajowy masochizm...
Niech mnie ktos przytuli...
Jesli nie dostalam nic, to znaczy, ze nikt mnie nie kocha?
Pocieszamy sie z synem, ze jest nas juz dwoje. Ale zapewniemy sie o wazjemnej milosci.
Nie mam ochoty nawet sama zrobic sobie zadnego prezentu. Bede sie katowac, pojde do ogrodka i najem sie robakow...
Nawet tego zrobic nie moge, bo wlasnie spryskali...
Raz na dwa tygodnie jest takie odrobaczanie, bo inaczej towarzystwo zjadloby nas bez pardonu.
Co do mikolajek - w USA nie ma takiej tradycji. Prezenty, gory prezentow znajduje sie pod choinka i otwiera w wieczor wigilijny albo poranek Bozego Narodzenia.
A caly rok bylam grzeczna...i po co?
wtorek, 4 grudnia 2012
Stary czlowiek i ...
... morze, jak u Hemingway'a.
Zobaczylam dzis zatoke w takiej scenerii i pomyslalam wlasnie o Hemingway'u.
Jego dom jest calkiem niedaleko na Key West.
Tam nawet majaczy lodka w oddali.
Lodka tego czlowieka i morze...
....albo moze.
Tak jak kazdy facet twierdzi, a potem sie okazuje "marny korniszonek", jak twierdza Lejdis:)
Zobaczylam dzis zatoke w takiej scenerii i pomyslalam wlasnie o Hemingway'u.
Jego dom jest calkiem niedaleko na Key West.
Tam nawet majaczy lodka w oddali.
....albo moze.
Tak jak kazdy facet twierdzi, a potem sie okazuje "marny korniszonek", jak twierdza Lejdis:)
poniedziałek, 3 grudnia 2012
The Pier. Molo w Naples:)
Wchodzac na molo widac zatoke i wiecej zatoki.
Woda po horyzont i dalej.
A wracajac ku brzegom...
Pieknie jest...
niedziela, 2 grudnia 2012
Ida swieta...
Troszke groteskowo...ale wcale mi nie teskno za sniegiem, mrozem i cala ta zimna-sniezna otoczka.
No moze jedynie to:
Warte obejrzenia w realu.
Najlepsze.
sobota, 1 grudnia 2012
Bielun czyli datura
"Siedze i siedze, mysle i mysle..."
Cos mi pachnie...
Znam ten zapach...Kurcze, wiem!
Trabiaste kwiatki. Tylko jak sie nazywaja...
Google i co?
kwiaty trabki, trabkowate, trabkowane...???
ta- dam...jasne, ze bielun.
To trzasnelam zdjecie z wieczora, bo z rana byly kompletnie zamkniete, w poludnie zreszta tez.
Cos mi pachnie...
Znam ten zapach...Kurcze, wiem!
Trabiaste kwiatki. Tylko jak sie nazywaja...
Google i co?
kwiaty trabki, trabkowate, trabkowane...???
ta- dam...jasne, ze bielun.
To trzasnelam zdjecie z wieczora, bo z rana byly kompletnie zamkniete, w poludnie zreszta tez.
piątek, 30 listopada 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)





















