1

1

czwartek, 3 stycznia 2019

Trans - Siberian Orchestra.



Ta kompozycja byla powodem, ze, zakupilam bilety na koncert Trans-Siberian Orchestra.
Ot, bedzie swiateczna uczta.
Oczywiscie, slychalam ich na telefonie, rozpoznawalam mocne rockowe, have meatalowe nawet, brzmienia.

Ale koncert przeszedl najsmielsze moje oczekiwania.

Stadion zamieniony na scene. Niby nie dziwne. Naglosnienie, swiatla rampy..ect
(New Jersey Prudental Ceneter jezeli ktos kojarzy, gdzie to jest)
Z lekka z dziesiec tysiecy ludzi. I muzyka. 


Lasery dawaly po oczach...







To nie koncert, to show. Wymaga od artystow niezlej brawury :) Nastraja super swiatecznie, choc artysci prezentuja rowniez wybrane utwory z innych niz swiateczne albumow.

A co najciekawsze, koncert trwa nieprzerwanie dwie i pol godziny. 
Niezly odlot!

wtorek, 1 stycznia 2019

The Mule. Holy shit.

Czy przetlumaczone zostanie jako" Mrowka"?

Wysyp filmow oscarowych. Nie inaczej. Ten jest kolejnym.

Swietny Clint Eastwood. I niestety, starusienki. Przypuszczam, ze na potrzeby filmu zostal tak rowniez przedstawiony. Przygarbiony, szczuplutki. 
Odebralam ten film rowniez jako jego pozegnanie ze sztuka. 
A moze sie myle?

Bradley Cooper, ozywiony i jakze inny po "A Star is Born". Lubie go.

I kasa. W sumie sama bym sie podjela takiej wycieczki :)
Duza kasa w gotowce? hmmm



Samej dobroci w Nowym Roku!


niedziela, 30 grudnia 2018

Poswiateczne reminiscencje. Polsko-amerykanskie.



I po swietach :)
Dzis juz pracuje.
Wczoraj zreszta tez pracowalam. W Boze Narodzenie tez.
To nie kara ani wyroznienie. Grafik :)

Wielokrotnie podkreslam, ze swietowanie tutaj a w Polsce jest inne. Inny kraj. 
Z naciskiem na "inne".



W tym tyglu kultur i wyznan jest inaczej.
Wigilia czyli Christmas Eve nie ma takiej szczegolnej oprawy, jak w Polsce.
Jedni celebruja wspolna kolacje, inni dopiero czekaja na Boze Narodzenie. 
Z szynka, indykiem czy masywem wlaskich dan - nie, o pizza nie slyszalam, raczej makarony w rozmaitym wydaniu - duzo miecha i duzo sera.

Ale nie tylko o same dni swiateczne idzie.

Latwiej swietuje sie tutaj. Oczywiscie, mowie o sobie.
Bez przeginania porzadkowego, czysto w koncu jest. Wazne sa dekoracje :)
Prezenty tez, ale bez spiny. 
Nic na sile, bo kazdy cos musi dostac.
Niekoniecznie i nie kazdy :)

Od lat stosuje juz "technike sluchania" i zapisuje na telefonie. Jednym marzy sie dobra kawa, innym wino, inni mowia o fajnym koncercie, ksiazce, szaliku...
Bez wariacji.

Na podoredziu mam zawsze swiateczne stroiki - zrobie czy kupie cos swiezego, zawsze mily christmasowy akcent.
Moja kolezanka piecze ciasta i wszystkich wokolo obdarowywuje nimi. Pyszne sa:)






W kocim przypadku nie ma sie co wysilac. Pudelka sa rewelacyjne. 

Milego swiatowania !

sobota, 29 grudnia 2018

VICE

Rewelacja!




Kolejny dowod na to, ze jestesmy super manipulowani.
Juz nie tylko mowi sie nam, w co i jak sie ubierac, co zdrowego albo niezdrowego zajadac, jak najefektywniej cwiczyc, by sie pozbyc boczkow, brzuchow, podbrodkow
 i podnozkow...

Nawet sie kreuje nasze myslenie. A to wszystko zgodnie z prawem.

To juz nie "globalne ocieplenie" a zmiany klimatyczne.
To nie "torturowanie" a "srodki wspomagajace zeznania"...

Terrozryzm? Na tym tez mozna zrobic kase.

To w co wierzyc?
Genialna odpowiedz w filmie.

Christian Bale jest bezkonkurencyjny, przeobrazony z robola alkoholizujacego sie w Wyoming na wytrawnego polityka w Washingtonie, ktory pnie sie po szczeblach kariery w Bialym Domu, Dicka Cheney' ego. 

A to wszystko okraszone smutnmy obrazem Republikanow, na czele z G.W.Bushem, synem niedawno zmarlego 41 Prezydenta USA.

Zmusza do myslenia.
Wiem, to czasem boli!

czwartek, 20 grudnia 2018

Wesolych Swiat Bozego Narodzenia AD 2018





 Pieknych Swiat Bozego Narodzenia, 
ze spokojem albo szalenstwem,
ze sniegiem albo piaskiem,
z rodzina albo bez,
takich swiat, jakich pragniesz dla siebie
 i bliskich,
by wszystko, co dobre i radosne sie spelnialo, w szczesciu i milosci!

Very Merry Christmas !


czwartek, 13 grudnia 2018

Karma is a bitch.

Sorry, nie bedzie swiatecznie, choc elf zakotwiczyl w naszym drzewku :)




Nie ma mniej juz w Polsce dosyc dlugo, historie moich znajomkow ciagle mnie jednak dotykaja.
A nic tak nie cieszy, jak krzywda sasiada :)

Wredna, nie?

No coz, powtorze za Panem W.Bartoszewskim: Warto byc przyzwoitym.
I z madrosci przyslow polskich: Pan Bog nierychliwy, ale sprawiedliwy.

Fizyk z wyksztalcenia, facet w Oswiacie, a takim latwiej, bo to towar deficytowy na tym poletku, choc bardzo czestwo, niestety, wybrakowany :)
Przed era gimnazjow byl zastepca dyrektora szkoly podstawowej, potem jedynym slusznym kandydatem na dyrektora gimnazjum. 
Nigdy nie mial konkursow, bo zawsze, w docenieniu jego zaslug (czyt:posluszenstwa) mial przedluzana kadencje. 
Nawet wystepowal w Sadzie Pracy przeciwko mnie poswiadczajac nieprawde- nie pamietal biedaczek, czy wydarzenia mialy miejsce :) 

Alkoholizowal sie.
Najpierw po pracy. Potem, podobno, juz w pracy- pisze podobno, bo juz ani nie sledzilam jego kariery ani sie ona ne krzyzowala z moim zadaniami.

Az tu nagle, w Barborke- policja, alkomat, kajdanki i wyprowadzenie ze szkoly.
Wstyd. Po prostu wstyd. 

Poprosil o urlop. Grozi mu dyscyplinarne zwolnienie.
JAk zwykle wszystko ucichnie przez swiateczny czas.
Takkkaaa gmmiiiina :):)

środa, 7 listopada 2018

Bohemian Rhapsody.

Queen wiecznie zywy!
Cudna muzyka.  No jasne, przeciez to Queen.



Rami Malek ..no coz. musi sie jeszcze uczyc...to nie jest oscarowa rola, jak dla mnie :(




Kurcze, rozczarowalam sie. Daleko jednak do "A star is born" (widzialam juz 3 razy :) :) )

Film warto obejrzec dla samej legendy - Queen. 
Mnie jednak nie powalil.

A moze ktos juz ogladal i podzieli sie odczuciami?
Moze mnie zle bylo w ten dzien i dlatego film odebralam tak, jak odebralam?