1

1

środa, 17 kwietnia 2019

Jasiek, ktory ma wszystko.


Jasiek, policjant na emeryturze, prawie szesciedziesieciolatek. Ojciec trojki dzieci. Dziadek. 

Piekny dom na rozleglej posiadlosci. Ogrod zachwycajacy.
Wypas w domu, lacznie z basenem i sala do cwiczen.

Dodatkowy garaz, ktory kryje jego pasje- samochody wyscigowe, a w nim spora ich kolekcja.

Znawcy tematu pewnie pialiby z zachwytu nad skrywanymi tam skarbami - dla mnie to niestety jedynie samochody w kolorach bialym, czarnym, czeronym, niebieskim. Nowe i stare modele.

Jasiek z malzonka maja niezle zabezpieczenie finansowe i obsesje na temat alarmow i monitorowania posiadlosci, a on sam  dodatkowo posiada najnowszy model wozka inwalidzkiego, sypialnie i lazienke dostosowana do jego niepelnosprawnosci.

Jasiek ma uszkodzony rdzen kregowy i jest kompletnie sparalizowany, zalezny od cudzych rak i urzadzen. Padl ofiara wypadku motocyklowego, kiedy to mlodzian za kierownica Jeep'a staranowal jego motor.

Jasiek ma wszystko i nie ma nic. Walczy o kazdy dzien od 17 lat.


niedziela, 24 marca 2019

Susane.

Stwardnienie rozsiane.
Kompletnie sie na tym nie znam.

Zobaczylam...
Bezwladne cialo i piekny umysl.
Na chwile. 
Bo deprecha moze zarznac nawet najwytrwalszych a beznadzieja podciac zyly albo zapetlic sznur.

Susane ma 60 lat. Troje dzieci. Piekny dom utrzymany w teksanskim stylu.

Miala meza. Psa. Sportowa kariere.

Maz przestraszyl sie jej choroby, przystosowal van i dom do jej potrzeb i odszedl.

Psa przekazala corce. Bella szkolona dla mniej stala sie problemem dla opiekunki. Nie uwazala bowiem za sluszne nakarmic ja czy otworzyc drzwi, kiedy pies wybiegal na podworko. No tak, brudne lapy i te sprawy...

Susane byla zapalona atletka. Biegala. Kiedy zaczela tracic rownowage, poddano ja badaniom i stwierdzono chorobe, zakonczyla sie jej przygoda ze sportem.

Dzieci...corki pozakladaly rodziny, rodza dzieci.
Syn jest uzalezniony od heroiny. Niby mieszka z matka... 
korzysta z jej pieniedzy i auta. Glownie bez jej wiedzy i zgody.

Susane z MS walczy od 30 lat. 
Beznadzieja siega zenitu. 

Czy moze byc jeszcze gorzej?

Prosi o wszystko. Ktos musi zrobic zakupy. Ugotowac. Posprzatac. 
Podniesc. Umyc. Ubrac.

Sama nikomu nie chce sprawiac klopotu, wiec na calodobowa pomoc, ktora jest zlosliwa i nic nie robi, nie narzeka tylko cierpliwie lezy w lozku trzy - cztery dni z rzedu.

Uszczesliwia ja kapiel, makijaz, wspolna kawa, wycieczka autem, zonkile.

Tak, jestesmy szczesciarzami.







wtorek, 5 marca 2019

Hemingway i koty czyli o Key West ciagle.

Pan Karl Lagerfeld nie byl indywidualista, pozostawiajac majatek Choupette, swojemu kotu.

Znacznie wczesniej wpadl na to samo Ernest Hemingway. 
Byl przekonany, ze koty przynosza mu szczescie i ze sam "spada na cztery lapy"dzieki nim wlasnie.

To one sa wlascicielami domu na Key West.
Wolno im wszystko. 
Odwiedzajacym mozna je glaskac, ale nie wolno ich przytulac, podnosic, chyba, ze same wskocza na kolana.
Maja swojego weterynarza, ktory dba by byly zdrowe i szczesliwe. Oczywiscie maja tez swoj stuff- opiekunow, ktorzy karmia ich, czyszcza miski i kuwety.
Koty pozeraja 2 tony jedzenia rocznie.

Cecha charakterystyczna hemingwayowskich kotow jest polydactyl - maja 6 palcow u przednich lap. 

Na wzor noblisty koty otrzymuja imiona po slawnych ludziach: Elizabeth Taylor, Snow White, Gertrude Stain.









Koty w domu i na posesji.

niedziela, 10 lutego 2019

Key West. Subiektywnie.

Never ending... party!

Tak mozna scharakteryzowac to miejsce. 

Niekonczace sie imprezowanie dla doroslych. Nie widac malolatow. Smialo mozna sie przechadzac z piwem czy innym drinkiem w dloni i zaciagac darmowym smogiem z ziol...

Mala, nieciekawa plaza, mnostwo przystani i raj dla rybakow/wedkarzy. Jezeli ktos lubi polowy w glab zatoki/morza to Key West jest dla niego!

Kolonialna zabudowa, ciasno.

Dom i koty Hemingway'a. I Sloopy Joe. Bar, w ktorym noblista sie upijal, kiedy nie lowil albo kiedy zlowil. 
OK, jest ich kilka, barow, nie noblistow na Key West,  i wlasciciel kazdego z nich  uwaza sie za spadkobierce tradycji hemingway'owskich. 

W sumie, to Hemingwaya pomysla na Key West trwa nadal - fishing and drinking or drinking and fishing*


Wlasciciele lodzi filetuja ryby zlowione przez swoich gosci. 
Rownoczesnie karmia pelikany-zebraki miekkimi resztkami 
i mniejsze rekiny-tez zebraki zerujace pod lodzoami





Rzut oka na wyspe z nieczynnej juz latarni morskiej.

Oslawiony Sloopy Joe ponizej.

Na wyspe wiedzie jedna droga, ktora ciagnie sie przez 3 godziny. Mozna dostac wariacji, jadac za kims 35m/h (50km/h chyba). Widoki nudza sie po godzinie. Z jednej strony woda i z drugiej strony woda. Fakt, ze jedna strona to Zatoka Meksykanska a druga Atlantyk po godzinie jazdy juz nie robi wrazenia :)






W zasadzie juz nie ma zniszczen po huraganie Irma. I dobrze.


*lowienie i alkoholizowanie sie albo alkoholizowanie sie i lowienie.