1

1

wtorek, 14 sierpnia 2012

Skyping czyli mobilna wersja Tomcia Palucha

Skype.
Nie o zachwyty, slabe czy mocne strony mi idzie.
Po prostu wykorzystanie. 
Czasem z moimi Znajomkami poznaje swiat. Dokladnie, w pelni tego slowa znaczeniu.

Jezdze w taksowce, wedruje po mall'ach, ogladam domy i mieszkania. Swoje polskie tez:)
Co tu kryc, z nosem wbitym w laptolp.



U londynskiego Znajomka jestem w kieszeni, czasem wspolnie spedzamy czas w Jego pracy, pokazuje mi firme, pokazuje mi Londyn. Online.

I jak to sie ma do podrozowania palcem po mapie?




3 komentarze:

  1. Lubię skype , tyle powiem :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. SiemAnko, to ja też Ci się przyznam, że noszęTwój blog w telefonie (zresztą nie tylko Twój) jaak nie mam kompa pod ręką, to cmykl telefon i już jestem w Twojej Ameryce :)
    Lipton_ER

    OdpowiedzUsuń
  3. Lipton, czyli jestem i u Ciebie w kieszeni? Czasem tak wlasnie smieja sie moi znajomi: "Jestes u mnie w kieszeni!"
    Och technika:)

    OdpowiedzUsuń