1

1

sobota, 27 kwietnia 2013

Zaczarowana dorozka.


Byla juz dorozka krakowska, po nowojorsku i nowojorsko - wspolczesna wersja.
Byla u Dex'a.
Teraz  Meksyk.




" Zaczarowana dorozka.
Zaczarowany dorozkaz.
Zaczarowany kon"

I jak tu nie kochac Mistrza Konstantego?

7 komentarzy:

  1. i to fura i to fura ale jaka różnica !

    OdpowiedzUsuń
  2. Jednak dorożki są podobne do siebie na całym świecie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popieram :) choć u nas ich coraz mniej.

      Usuń
  3. Śliczna. A u Dexa będzie jeszcze jedna - krakowska. Niebawem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. :o) i wszędzie, jak w domu :o)

    OdpowiedzUsuń
  5. Meksykanie to mają fantazję. Fajny pomysł z tą zieloną uprzężą dla konia i zielonym daszkiem na dorożce. Jeszcze woźnica powinien sobie włosy na zielono zrobić celem uzupełnienia oferty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli sie i woznica zazieleni, to raczej traci Irlandia, nie uwazasz?

      Usuń