1

1

piątek, 15 lutego 2013

Wywiad z ... Malkontentem:)

Pamietam "Wywiad z wampirem", show Pana Jagielskiego. 
Nawet niektore odcinki mozna  odszukac na YT:)
Ale ja nie o tym.

Swiat obiegaly doniesienia o tragedii ludzi na cruise Carnival Triumph. Padly silniki na skutek pozaru w maszynowni i tym sposobem padlo zycie na statku.
Skoro nie ma zasilania, pradu sie znaczy, nie ma nic. 
Cruisowska wersja Pi ? Jemu tylko dluzjz zeszlo i mial zwykla lajbe.

Wracam do meritum. 
Ponad 4 tys ludzi na ograniczonej powierzchni. Czwarta czesc to zaloganci. Ich zadaniem jest umilac zycie ludkom, w koncu to wakacje. Fun. Rozrywka.
A tu... bieda. Brak wody w wodnym akwenie. I kanapki. Jak ludzie, a armator obiecal luksusy.

Na te okolicznosc przepytalam Jedrusia. Pracowal na tym statku.
- Co sadzisz o tym zamieszaniu?
- To proste, naglasnieja tragedie z czegos co tak faktycznie tragedia nie jest. Statek nie jest uszkodzony, nie grozi mu zatoniecie, wiec odrobina cierpliwosci nie zaszkodzi.
Mnie martwi cos innego. Znajomi, zaokretowani wlasnie na tym statku pisza na FB, ze byl  pozar w maszynowni i zaloga ucierpiala.
- Myslisz, ze armator to ukrywa? Gdyby stalo sie  cos zlego z ludzmi przeciez mozna sciagnac ich helikopterami itd?
-Jasne, armator ma takie mozliwosci. 
-Ok, a co z zapasami zywnosci?
-Statek co tydzien zawija do portu macierzystego [czy to Miami na Florydzie, czy Galveston w Teksasie] i uzupelnia zapasy. Ta sytuacja z pozarem w maszynowni to wypadek. I po prostu cala te historie nalezy tak potraktowac.
Najgorsza jest jednak panika. Pamietam, kiedys nie moglismy wejsc do portu, bo byl sztorm. W sumie sztorm jest bardziej niebezpieczny przy brzegu niz na morzu.
Stalismy na redzie pare dni. To byl armagedon. 
- Poczekaj, dlaczego sztorm jest bardziej bezpieczny na morzu niz w porcie?
- Na morzu sztorm jest tez niebezpieczny, ale bardziej niebezpieczne jest wchodzenie do portu w czasie sztormu. Jak jest sztorm to kapitan portu oglasza decyzje zamkniecia portu.
- Ale dlaczego?
- Wyobraz sobie jak trudne jest parkowanie samochodem na ulicy, a do tego jak by bylo trudniejsze gdyby ulica i chodnik sie ruszal, a do tego samochodem by rzucalo.
- I to takim wielgasnym. [Jedrus pojechal tutaj bardzo obrazowo, poniewaz wie, ze jestem techniczny tumanek-przypis od autorki :)]
A dlaczego armagedon?
- No bo wszyscy natychmiast musza opuscic statek. Kazdy ma bardzo pilne sprawy do zalatwienia. Nie dociaraja argumenty o potedze natury i de facto niebezpieczenstwie.
- W sumie ludzie pojechali na wakacje, na 7 dni, a nastepnego dnia maja salolot do domu i ida do pracy. Logiczne. Tez bym sie martwila i spieszyla.

Ale wrocmy jeszcze na chwilke do cruise. 
Jak myslisz, dlaczego jest to traktowane jako tragedia?
- Ludkowie pojechali na wakcje, mieli oplywac w luksusy, dobrze sie bawic we dnie i w nocy, a tu limitowane jedzonko i praktyczna jedna lazienka na tysiac ludkow. Popatrz na ich oferte.
Do tego wszystko, co zasilane pradem padlo, a ze na statku wszystko jest zasilane pradem wiec padlo wszystko: klimatyzacja, chlodnie, kuchnia, pompy do wody i sciekow. Wszystko. A pasazerom po 2 godzinach widoki sie znudzily. Zagoscil smrodek. I smutek. Co tu robic? Slowem nuuudddaaaaa!
- Osobiscie dziekuje za takie wakacje to raczej survival w ludzkiej dzunglii.
- No tak. Pewnie gorszy niz w dzunglii. Dla mnie to po prostu lekka przesada. Robia z tego tragedie, zeby naglosnic i starac sie o odszkodowania. 
- Ale wszyscy dostana rekompensaty, zwrot poniesionych kosztow, dodatkowa kase, cos tam jeszcze.
- Oczywiscie, ale jak mozna wyciagnac od armatora wiecej za rzekome straty to dlaczego nie polakomic sie na kase za darmola?
-Nie wiem, nie ma takiego doswiadczenia, trudno mi sie wypowiadac.
- W sumie masz racje. To ponad 4 tysiace ludkow i ponad 4 tysiace przypadkow. Ale dobrze, ze sie to zakonczylo. Sa na ladzie, umyja sie i odsteresuja.
- Dzieki Jedrus za pogaduszki. Mnie sie te cruise podobaja i kiedys sie wybiore na takie wakacje.
Radosci Ci zycze! Nie tylko Urodzinowej! 


Post nie jest sponsorowany przez nikogo, niestety, ale jesli kosik chce mi zasponsorowac wakacje na cruise nie mam nic przeciwko temu:)

2 komentarze:

  1. O masz, trochę survivalu a ludzie już cierpią :-)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Inni jeszcze gorzej maja...
    serdecznsoci
    Judith

    OdpowiedzUsuń