1

1

czwartek, 28 marca 2013

Goniac lenia.


Oj, zeby mi sie chcialo tak, jak mi sie nie chce to mialabym wiele spraw rozwiazanych od reki. Nie tylko ja zreszta, wiem, wiem, ale czasem warto pogonic lenia.

Sztorm i snieg na plazy. 

Tutaj sie taki duet nie zdarza, wiec scignelam Jedrusia na gdanska plaze:)
Poprosilam pieknie, a ze z niego dobry czlek. Zebral sie w sobie i w ciuchlandie. I traskal baltyckie klimaciki. 










Baltyk szaleje.

Za daleko jestem, wiec mnie nie zabije. Ale co sobie pewnie podniosl cisnienia  bluzgajac na moje pomysly...
Moze mu sie trojkowy wyplukal troszeczke?


A nad Zatoka spokojnie:)

Po 10 dniach dietki trojkowy odpuscil. Wyniki Jedrusiowe wzorcowe.
Jeszcze raz magie objawilo powiedzenie:
If you want, you can!
Jesli chcesz- mozesz!

I nikt mi nie powie,ze sie nie da! Wszystko to kwesta checi. Upraszczam troszeczke?

I wiosna od polnocy. Krokusow nie widzialam ze sto lat.




3 komentarze:

  1. Wolałabym nad Zatoką :-)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Nad zatoką spokojnie? A rekiny ?

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkiego najlepszego i najsłodszego na te Święta Wielkanocne dla Ciebie i Twoich najbliższych:)

    OdpowiedzUsuń