1

1

czwartek, 13 czerwca 2013

Jogicznie.

Wieczorowa pora, klimat tarasu. Joga.
I moj osobisty kot jogiczny.
Melduje sie I czeka, cierpliwie, czasem mniej...cierpliwie:)




Potem pokazuje mi swoja wersje jogi.







I jak tu konkurowac z gosciem?

Namaste:)


W piatek, 21 czerwca po raz kolejny na Times Square zmieni sie w sale do jogi.
Bede w klasie o godz.10 am.
Dzieki Siostro!

11 komentarzy:

  1. Kocia joga suuuuper! Proszę pozdrowić od nas kota :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziekowac, dziekowac:)
      Kot sie czuje pozdrowionym, miauuuuuu

      Usuń
  2. Kota proszę pomiziać w moim imieniu. I pozdrowić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomaziany, dopiszczany, ale jak to z facetami...ma duzo, a chce jeszcze wiecej:)

      Usuń
  3. Hehe widzę kocina już podłapała pewne figury - relaks w pełnej krasie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosc sie relaksuje wszedzie.
      Idzie sobie dostojne, zatrzymuje sie, przysiada a potem pac....I lezy.

      Usuń
  4. Ciekawe kiedy wreszcie Ciebie zobaczę na jakimś zdjęciu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem na zdjeciu, w zaklaece o mnie:)
      Bylam na zdjeciu na Times Square.
      Czy masz na mysli pozycje jogiczne?
      Zobaczymy w przyszly piatek:)

      Usuń
    2. Znaczki pocztowe to ja oglądałem będąc dzieckiem, teraz już wzrok nie ten :)

      Usuń
  5. Widać, że dobry jest w tym co robi.

    OdpowiedzUsuń
  6. A tam, od razu znaczki.
    Ciebie tez jakos nie widac na zdjeciach, przywdziales skore Dextera I walczysz:)
    A moze wspolnie wymyslimy jakis fotograficzno- biograficzny konkurs?

    OdpowiedzUsuń