1

1

środa, 23 maja 2012

Ciastek czyli dlaczego kocham Nowy Jork.

Dwie emocje. Dwa bieguny.
Mozna go kochac. Moza nienawidziec.
Jest tysiace powodow za i przeciw.
I nigdy nie ma o nim calej prawdy, polprawdy.
Nie daje sie okielznac. Mnie.
Nowy Jork. 


Ciastek.
Ubawil nam podroz ferry z Manhattanu na Statei Island w czwartkawa noc.


Tych mlodych ludzi spotkalam przy wejsciu na dworzec autobusowy. To tylko niektorzy.


Takie wynalazki tylko w Nowym Jorku.





2 komentarze:

  1. To zupełnie jak z kotami ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Świat w świecie. Jeden jedyny czasami porąbany, zawsze interesujący choć szalony.
    Pozdrawiam jeszcze z Ottawy
    Liliana
    http://owocdecyzji.com/

    OdpowiedzUsuń